STOP!

Otóż sprawdzam sobie dzisiaj skrzynkę pocztową, a tutaj stos różnych ulotek. Podziękowania od Jarosława Kaczyńskiego za głosowanie w wyborach (nie ma za co!), ulotki z nowymi drzwiami i oknami… Aż tu widzę jakąś perełkę! Wielki napis “STOP!”od razu przykuł moją uwagę. Przyglądam się bliżej,a tu pod nim “promocji homoseksualizmu”. Od razu się zainteresowałem, co też znowu ci bezczelni geje i lesbijki sobie wymyślili?! Otóż okazuje się, że na 17 lipca zaplanowano ogólnoeuropejską paradę homoseksualistów. O zgrozo! To ZŁO musi zostać POWSTRZYMANE! Już lecę po siekierę, motykę czy chociażby plastikowe grabie do liści, aż tu nagle… uświadamiam sobie, że nie żyję w XII wieku, tylko w czasie, kiedy jedna z I zmienia się na drugie X i wychodzi XXI. Niesamowite! Czytam dalej, a tu bardzo obiektywna definicja tego wydarzenia – “Jest to kolejna prowokacja homoseksualnych aktywistów, którzy promują obsceniczne zachowania i wzywają do nienawiści religijnej.”

Poniżej hasła “Nie pozwól, aby doszło do publicznej demoralizacji!” i “Nie dopuść, aby publicznie promowano postawy wrogie rodzinie i chrześcijaństwu!”. Obok wydrukowany list do Prezydent Miasta Warszawy, Pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, który to list, jakżeby inaczej, wygłasza sprzeciw i apeluje o odwołanie tego jakże niemoralnego i zagrażającego całemu wszechświatowi przedsięwzięcia, powołując się nawet na art. 2 ustawy o zgromadzeniach (treść artykułu “Art. 2.  Wolność zgromadzania się podlega ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy, niezbędnym do ochrony bezpieczeństwa państwowego lub porządku publicznego oraz ochrony zdrowia lub moralności publicznej albo praw i wolności innych osób, a także ochrony Pomników Zagłady w rozumieniu ustawy z dnia 7 maja 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady (Dz. U. Nr 41, poz. 412)).”

Jest to kolejny przejaw jakże nieograniczonej “miłości i tolerancji” płynącej ze strony chrześcijan. Widocznie homoseksualiści nie są bliźnimi, więc nie trzeba ich miłować (ograniczanie ciężko nazwać miłowaniem, nieprawdaż?). Nawet opatrzono to też cytatami samego Jana Pawła II, a także i notką “Jeżeli jesteś katolikiem, to odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze.”, tutaj komentarz jest jak najbardziej zbędny. Moją pierwszą reakcją na ten żenujący (nie bójmy się tego powiedzieć, zarówno forma jak i sam pomysł takie właśnie są) apel był niepohamowany śmiech. Tych ludzi traktuje się CO NAJMNIEJ jakby byli przestępcami. Nie jestem związany ze środowiskami homoseksualnymi, ale jestem tolerancyjny w stosunku do osób o innej orientacji seksualnej (i nie tylko do nich zresztą), a nawet jestem przychylny temu, żeby mieli więcej praw, niż obecnie. To też są ludzie, na dodatek nie są to ludzie chorzy, których trzeba wyleczyć, a z jakiegoś powodu (czyżby Kościół i jego “polityka”?) traktuje się ich jak dziwolągi i odmawia im wielu praw. Może i są minusy tego, że dzieci by były wychowywane przez 2 mężczyzn, lub kobiety, ale dzięki temu, właśnie poprzez akceptację, możemy stawać się narodem lepszym i bardziej tolerancyjnym, aczkolwiek patrząc na nasze homofobiczne (i nie tylko, głównie też zakompleksione) społeczeństwo ciemno to widzę… Ale zaraz, zaraz, wracając do rzeczy, co mnie tak rozśmieszyło? Otóż nie sam fakt protestu, tylko odmawianie innym praw (tak właśnie tak ten przekaz odbieram), bo są inni, sprawia, że czuję pogardę do takich ludzi i uważam, że jeśli komukolwiek powinno się ograniczyć prawa, to właśnie takim fanatykom. Właśnie forma mnie “rozbroiła”. Czyż nie płynie z tej treści tylko i wyłącznie obrzydzenie w stosunku do gejów i lesbijek i agresja? A także kłamstwo i egocentryzm. Brakuje jeszcze tylko inwektyw pokroju “te wstrętne pedalstwo”… Ale od początku. Prowokacja? Faktycznie, może i homoseksualiści nie wybierają spokojnych metod, ale przecież ci ludzie nie podchodzą do tłumu z napisami “walnij pedałowi” i nie tańczą obscenicznie “że aż się chce w ryj dać takiemu”? Przypomnę, że kobiety walczące o swoje prawa też były radykalne (jak na tamte czasy) i, na przykład, głosowały. A jakoś nikt tego nie krytykuje. Może ci ludzie powinni chodzić i palić samochody jak “inni” w wielu krajach, chociażby Afroamerykanie we Francji, czy imigranci w Szwecji? Chyba lepiej, żeby to wyglądało niesmacznie, niż żeby miało na tym cierpieć mienie innych, nie tylko publiczne? Ale jaka nienawiść religijna? Jeśli w kontekście religii i homoseksualizmu ktoś tu prowokuje nienawiść to prędzej to właśnie wiara to robi. Homoseksualiści po prostu chcą być sobą i nie być krępowani przez społeczeństwo i prawo. Nie słyszałem o sytuacji, w której homoseksualiści by wołali, że religia jest zła. Natomiast, że homoseksualiści są złem słychać przy każdej okazji. A że są obrzydliwi, niemoralni, wyklęci przez Boga. Publiczna demoralizacja… To mnie nie przekonuje, zwłaszcza w dobie łatwego i nieograniczonego dostępu do Internetu. A jest jeszcze telewizja i gry komputerowe (!!!!!!!!!!!!!!!). O ile jeszcze całowanie się homoseksualistów na ulicy nie sprawi, że moja psychika może w znaczącym stopniu być zniekształcona i na tyle, abym został zagrożeniem publicznym, to jednak są gry komputerowe i filmy, w których rozwiązaniem konfliktu nie jest herbata, ciastka i dialog, tylko porządny łomot. A jak nie mam pieniędzy to co robię? No przecież, że nie idę do pracy, tylko porywam komuś ojca/żonę/dziecko. Niby odległe od siebie “demoralizatory”, ale mają ze sobą to wspólnego, że trzeba mieć naprawdę słabą psychikę, aby miały one znaczący na nią wpływ. Nie mówiąc już o tym, że jak NIE chcę tego oglądać, to NIE OGLĄDAM, i tyle. Może i dziwne zachowanie, ale tak, wyłączam, nie patrzę, a nie rozsyłam do ludzi kartki z protestem przeciwko danemu filmowi w telewizji. Oprotestujcie kanały dla dzieci, bo teraz większość kreskówek albo je odmóżdża, albo pokazuje, że w życiu problem da się rozwiązać tylko poprzez przemoc fizyczną, niczym ten tu kot. W jaki sposób homoseksualizm jest wrogi rodzinie i chrześcijaństwu? Przeciwny chrześcijańskiej idei rodziny – może i tak. Ale dlaczego dla chrześcijan coś niezgodnego z ich poglądami jest od razu wrogie? Odnoszę wrażenie, że chrześcijaństwo już od bardzo dawna postępuje tak, jak kot Speedo z powyższego filmiku – nie podoba się, to falcon punch. Na szczęście w dzisiejszych “cywilizowanych” czasach, nie mogą być aż tak frywolni jak podczas wypraw krzyżowych, czy chociażby “krzewieniu wiary”, nie przebierając daleko, w Polsce, gdzie w czasach naszego pogaństwa Niemcy, wówczas już chrześcijanie, dawali nam łupnia raz za razem, aż nie postanowiliśmy “zejść z drogi zła i kroczyć jedyną właściwą drogą”. Nie wydaje mi się, aby domaganie się przez homoseksualistów prawa do adopcji, czy zakładania rodzin poprzez zawieranie oficjalnych związków małżeńskich było w jakikolwiek sposób wrogie rodzinie. Może inne niż dotychczasowa jej idea, ale na pewno nie wroga… Nigdy nie widziałem wrogości zainicjowanej przez homoseksualistów, była ona (o ile była w ogóle) co najwyżej reakcją na zaczepki innych. W razie, jakby ktoś był bardziej zainteresowany tym tematem, odsyłam do stron (odnośniki otwierają się w nowym oknie):

http://www.piotrskarga.pl/ps,5421,3,0,1,I,informacje.html

http://www.protestuj.pl/

Nie jest to z mojej strony promocja, jedynie pokazanie rozwinięcia myśli zawartej w ulotce. Według mnie jeszcze bardziej się tam kompromitują, nie tylko kipiąc nietolerancją, ale także i głupotami.

I dla kontrastu:

http://europride2010.eu/?go=wylaczrekl&u=1&lg=1

I niech mi ktoś powie, gdzie są te wszystkie wartości, o których pisze SKCh? Są tam raczej zawarte informacje, że to, co chcą zrobić nasi obrońcy moralności, już raz zostały uznane za złamanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, a także przybliżany jest cel parady i trochę historii, o której najwyraźniej niektórzy zapomnieli. I gdzie tu ta nienawiść religijna? Jeśli ktoś się zgadza z SKCh, niech jeszcze zbojkotuje sponsorów medialnych i partnerów, a także napiętnuje ludzi, którzy lubią to na Facebooku, wina przez pomocnictwo!

Wiem, że sam jestem w tym momencie radykalny i prawdopodobnie nie lepszy od SKCh, ale jest to jednak reakcja, a nie coś samo z siebie. Normalnie nie chodzę po ulicy mówiąc protestującym obok mojej uczelni (która mieści się niedaleko Sejmu) ludziom, że ich nie lubię, bo są głośni. Mówi się “trudno”. Razi mnie po prostu takie ujęcie sprawy, sprowadzanie homoseksualistów do kategorii gorszych ludzi, bo nie są heteroseksualni, co chyba jest w zasadzie jedynym “zarzutem” (ciężko takie coś nazwać zarzutem). Bo jeśli chodzi o inne cechy dotyczące bycia człowiekiem, są podobni do heteroseksualnych. Miewają różne cechy osobowości, style, itd., ale dwóch głów to już jednak nie mają. Wniosek się chyba nasuwa sam. Żałosne jest dla mnie to, że kiedyś chrześcijanie też byli prześladowani, na dodatek w dużo mniej cywilizowany sposób, a jakoś gówno ich to nauczyło i dalej potrafią piętnować innych i to za dosłownie to samo, za co oni byli, czyli za… bycie sobą, bo w czym byli inni od swoich oprawców? Idąc tym tropem, może powinniśmy prześladować biednych, bo nie są bogaci? Albo ludzi w okularach, bo nie mają idealnego wzroku?

Mam nadzieje, że jest to oczywiste, ale jednak na koniec zaznaczam, że moje drastyczne wyrażenia o homoseksualistach są tylko IRONIĄ i nie mają na celu obrażenie NIKOGO, tak samo zresztą, jak i cała reszta mojego tekstu. Służą one jedynie wzmocnieniu wyobrażenia i efektu. Bądźmy szczerzy, jest wielu ludzi mających właśnie taką mentalność, jaką przedstawiłem na początku (może z wyjątkiem motywu o XXI wieku, często odnoszę wrażenie, że niektórzy się zatrzymali w XII, niestety), a wulgarność jest częstym elementem agresji, do której rzekomo prowokują homoseksualiści poprzez swoje “promowanie obscenicznych zachowań” i “wezwania do nienawiści religijnej”.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.